Łączna liczba wyświetleń

sobota, 7 lipca 2018

Cielęcina w sosie miętowym

Mięso może być inne, ale sposób i  sos jest ma być taki sam. Koleżanka zrobiła i mięsa zdjętego z nóg kurzych, ale pamiętała to danie z dzieciństwa jako królik w sosie miętowym. Ja kupiłam górkę cielęcą bez kości.

Pasek cielęciny niecały kilogram
duża śmietana kremówka
2 duże pęczki świeżej mięty
sól, pieprz, oliwa, olej czy inny tłuszcz

Mięso kroimy na porcyjki obsmażamy na oliwie, żeby zamknąć pory i układamy w brytfance, solimy, miętę kroimy drobno i zakrywamy nią całe mięso. Na koniec wlewamy śmietanę tak żeby zakryła mięso i miętę, pieprzymy i zakrywamy folią aluminiową. Wstawiamy do piekarnika w temperaturze ok. 180 st dusimy, pod koniec odkrywając mięso. Podajemy z ziemniakami z wody.
Danie spałaszował mój mąż, który nie tknie mięty!







Danie proste łatwe i naprawdę pyszne i oryginalne! Smacznego!

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Lato wiosną!

Moje dotychczasowe forum ma problem z hostingami zdjęciowymi dlatego dopóki nie rozwiążą problemu o ogrodzie będę pisać tutaj!

Wiosna początkowo się ociągała, ale jak wybuchła to od razu letnimi temperaturami. Cebulowe przekwitły migiem, bzy nie dotrwały do Zofii, piwonie ledwo dotrwały do Bożego Ciała a teraz kwitną róże. Większość ogrodów wyschnięta na wiór, ale na szczęście mój podlany i to parę razy.
To na początek przemknę przez 
marzec









kwiecień
















i maj!
moja hybryda orlika!
























To tak w telegraficznym skrócie. Postaram się pisać regularnie i nie tylko wstawiać zdjęcia ale opisywać moje spostrzeżenia.